Witajcie. Dzisiaj chciałbym się wypowiedzieć na temat wrogów. Czy są oni potrzebni czy lepiej mieć tylko przyjaciół? Wrogowie są czasem potrzebniejsi od przyjaciół. Człowiek jest z natury drapieżnikiem. Na kogo ma teraz polować? Biegać za psem/kotem z kijem? Polowania się zmieniły. Oprócz tych „polowań” w sklepach polujemy na samych siebie. Nie żeby się zabić ale upokorzyć. Przekleństwa, wyzwiska, szantaże, potem zemsty. Poziom tego zależy od inteligencji. Ktoś na niskim poziomie wyzwie cie od idiotów a na wyższym zaplanuje zemstę żeby upokorzyć cię przy świadkach. Potrzebujemy wrogów żeby się wyżyć. Często w naszych głowach rodzi się coś złośliwego lub wrednego. Chcemy tego użyć ale na najbliższych nie możemy. Mamy dwie możliwości: zachować to dla siebie albo użyć tego na wrogach. Da to nam wtedy satysfakcje i poczucie spełnienia. Poza tym rozwiniemy swoją inteligencje i wiedzę o ludzkim umyśle. Ale możemy też przegrać „bitwę”. Będziemy chcieli się zemścić ale zostaniemy upokorzeni. Czasami przez zbyt dużą różnice w inteligencji. Dlatego nie warto polować na zbyt mądrych albo zbyt głupich. Nie zrozumiecie się. Lepiej wykazać się kreatywnością niz inteligencją bo i tak twój opponent będzie uważał ze jest mądrzejszy. Nawet jak będzie głupi jak but. To wszystko na dzisiaj. Do następnego postu.
Archiwa miesięczne: Styczeń 2013
Przenosiny
Witajcie. Blog został tu przeniesiony ze strony ziarnobuntu.blogspot.com. Tak tak, przeszedłem do konkurencji. I jak na razie dobrze się sprawuje. Ogłaszam też, że poszukuję ochotników którzy chcieliby wziąść udział w pisaniu ksiażki. Więcej informacji możecie otrzymać mailem przez adres ziarnobuntu.blogspot@gmail.com (adres na razie zostanie ten sam).